RECENZJA REVLON COLORSTAY 24 HRS

Dzisiaj kolejna recenzja podkładu. Tym razem padło na REVLON ColorStay. Jedni go kochają, inni nie koniecznie. Dla jednych jest absolutnym hitem, dla innych totalną porażką. Na czym polega jego fenomen?

Opis producenta: 

Revlon ColorStay Makeup for Combination/Oily Skin 24Hrs to wyjątkowo trwały, mocno kryjący podkład do cery tłustej, mieszanej i normalnej. Beztłuszczowy, nie zatyka porów. Lekka i delikatna konsystencja zapewnia skórze maksymalne poczucie komfortu. Zawiera SPF 6. Występuje w dużej gamie kolorystycznej. Nowa formuła Revlon ColorStay zapewniająca 24 – godzinną trwałość.

Ogólnie produkt jest w porządku. Kupiłam go, bo przeczytałam na jego temat wiele bardzo dobrych opinii. Producent spełnia swoje obietnice. Jest dobry, ale nic niesamowitego. Miałam jednak nadzieję, że jest tak dobry jak La Roche Posay Toleriane Teint, tylko trochę tańszy. Niestety bez korektora się nie obędzie a moje przebarwienia kryje dopiero za drugą warstwą. Jednak fajnie przez długi czas utrzymuje się na buzi, jest trwały i dobrze współpracuje z innymi kosmetykami. Stanowi dobrą podstawę makijażu, jednak cera po dłuższym i regularnym stosowaniu staje się nieco wysuszona.

Jego fenomen polega chyba na tym, że mimo wszystko posiada długą trwałość, czego inne podkłady mogą mu tylko pozazdrościć. Potrafi się utrzymać idealnie przez długie godziny.  Nie będę go polecać, ani też odradzać kupna, chociaż większość z Was produkt posiada lub posiadała, albo chociaż słyszała o nim. Uważam jednak, że jest wart przetestowania, szczególnie jeśli jest możliwość zakupu po promocyjnej cenie.

Zalety:

  • fajna płynna konsystencja,
  • w miarę dobrze kryje,
  • trwały i wydajny,
  • nie zatyka porów,
  • nie powoduje zmian skórnych ani alergii,
  • dobrze się rozprowadza,
  • wyrównuje koloryt cery,
  • duża paleta odcieni.

Wady:

  • trzeba go matowić sypkm pudrem,
  • wersja bez pompki nie trafiona, trudno go wydobyć pod sam koniec,
  • raczej nie jest to kosmetyk do codziennego stosowania,
  • szybko zastyga,
  • dosyć ciężki.

A Wy co sądzicie o tym podkładzie? Miałyście go już w swojej kosmetyczce?

Pozdrawiam

Iwona

Published by