PERFUMY – PART 1

W dzisiejszym poście chcę Wam pokazać moją małą kolekcję perfum. Uwielbiam perfumy. Można powiedzieć, że mam na ich punkcie bzika. Wywołują u mnie pozytywne uczucia, pewne zapachy przywracają wspomnienia: wyjątkowe momenty, cudowne chwile, miłe spotkania, beztroskę czy inne ciekawe doznania. Niestety zasobność portfela nie pozwala mi na częste ich kupowanie. Choć przyznam się, że większość z tych co mam dostałam od męża lub od taty. Moje ulubione to te bardziej ciężkie, słodkie, wieczorowe, które bardzo długo pozostają na ubraniach, szalach i okryciach. Czuć w nich nutę pieprzu i drzewa, piżmo i wanilie.

Dzisiaj przedstawię Wam część a w następnym wpisie resztę:-)

Bardzo przypadły mi do gustu Diory 🙂

miss-dior-cherie-for-women-eau-de-parfum-p11524-46272_image

Miss Dior Cherie Le Parfum – szyprowo – kwiatowy zapach pełen  elegancji, szyku, niewymuszonego piękna i umiarkowanego romantyzmu. Ładne, miłe, czarują orzeźwiającą słodkością, mają pazura i moc. Uwodzą ale bez przesady. Zapachowa przyjemność zamknięta w pięknym, poręcznym flakonie.

Nuty zapachowe: kwiat gorzkiej pomarańczy, róża, paczula wanilia i ambra. 
6f32d4d3bc88d15e35f42853824182b8

Dior Pure Poison Elixsir – bardzo kojarzy mi się z Paryżem, z tym paryskim szykiem, takim dystyngowaniem, wyrachowaniem, z kobietą pewną siebie, trochę tajemniczą. Ta trucizna zabija swoim szykiem, nie przytłacza swoją obecnością ale uwodzi  swoją zwiewnością i delikatnością. Dla mnie są to perfumy bardzo szykowne ale nie krzykliwe, klasyczne ale zarazem charakterystyczne, mają to coś niewidzialnego co sprawia, że zwalają z nóg. Były to moje pierwsze perfumy z tej lepszej półki. Przypomina mi o czasach kiedy życie było jeszcze takie na maxa beztroskie, wywołuje taką tęsknotę za minionymi latami, chwilami, momentami, które się wydarzyły, wprowadza mnie w nostalgiczny nastrój z którego nie chcę się obudzić. Wywołuje otumanienie, oszołomienie, mąci w głowie jak narkotyk, jest uzależniający i piękny – jak to trucizna 🙂

Nuty zapachowe: jaśmin, bergamotka, pomarańcza

518W

Dior Hypnotic Poisonzapach mocny, słodki, aromat migdałowy w czystej postaci ewaluujący w stronę słodkiej wanilii z którą tworzy duet idealny. Cudowny na zimowe dni i wieczory, nadaje się na imprezę i na kolację np. we dwoje. Dodaje ciepła i pobudza do życia, hipnotyzuje i otula swoimi zmysłami. Niebywale sexowny, erotyczny, można powiedzieć luksusowy zapach.

Nuty zapachowe: wanilia, migdały, lukrecja, nerola, jaśmin, bób tonka

A Wy jakie zapachy preferujecie?

Published by

  • Ola

    Ja najbardziej lubię Chanel Chance 🙂

    • Dobry wybór 🙂