JESTEM MAMĄ

Przez ostatnie kilka miesięcy sporo się u mnie zmieniło. Prawie dwa miesiące temu zostałam mamą.Patrząc na moją księżniczkę nie mogę uwierzyć, że jest już z nami. Jeszcze niedawno mieszkała sobie w moim brzuchu a teraz sprawia tyle radochy w naszym domu. Czas tak szybko płynie, że pewnie nie zdążę powiedzieć hop a ona już będzie chodzić i mówić. Zresztą z jej zapałem i siłą nastąpi to szybciej niż myślę.

Za nami pierwsze wspólne Święta, Sylwester, pierwsze odwiedziny, pierwsze zabawy, pierwsze przytulasy. Ciągle uczymy się siebie nawzajem. Uczymy się nowych rzeczy. Raz jest lepiej a raz gorzej. Chociaż każdy dzień chciałoby się powiedzieć jest taki sam to jednak jest inny. Każdy uczy nowych rzeczy. Każdy wspaniały a zarazem bardzo ciężki.

Choć coraz lepiej wychodzi mi bycie mamą to jednak jeszcze dużo nauki przede mną. Chociaż od prawie dwóch miesięcy nie mam czasu dla siebie, ani na zakupy, ani na fryzjera, ani nawet na codzienne rytuały jakim jest chociażby nałożenie balsamu na ciało po kąpieli. Chociaż jestem totalnie zmęczona, niewyspana, mam wory pod oczami to jednak jestem szczęśliwa. To szczęście ma na imię Lena! Dziękuję Bogu za to, że mogę codziennie na nią patrzeć, przytulać, patrzeć jak rośnie, jak się rozwija, jak uczy się nowych rzeczy, jak się uśmiecha, jak coś mówi po swojemu. Dziękuję, że jest. Długo na nią czekałam. Jestem w niej totalnie zakochana!

Pozdrawiam

Iwona

Published by