CEKINOWA SPÓDNICA

Hello!

Czy cekinowa spódnica nadaje się tylko na jakąś imprezę? Dziś odpowiem na to pytanie, jak widzę to ja. 😉

Większość osób stwierdzi, że jak cekiny to tylko na imprezę. No bo jak tu paradować w świecidełkach po ulicy w dzień. Otóż chciałam Wam pokazać, że taką spódnicę można nosić też na co dzień lub na jakieś spotkanie z przyjaciółkami. Dlaczego by nie.

Do mieniącej się w kolorze złota spódnicy założyłam czarną bluzkę z rozszerzanymi rękawami, którą ostatnio bardzo lubię. Czarne zamszowe kozaki za kolano z ozdobnym obcasem. Mega wygodne i ciepłe. Do tego rajstopy typu kabaretki ( tak znowu ), tym razem tylko z małymi oczkami. Niestety mam do nich słabość. Kiedy zobaczyłam, że znowu wróciły do łask, musiałam je mieć. 😉 Torebka jaką wybrałam, to czarno biały worek ze złotymi klamrami. Bardzo ją lubię bo jest pojemna i mogę w nią zmieścić mnóstwo potrzebnych i tych mniej potrzebnych rzeczy. 🙂

Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam czapki. Po części na pewno dlatego, że mam problemy z zatokami i staram się zawsze mieć na głowie jakąś fajną czapkę. W końcu po co chorować, a przy okazji można nadać stylizacji charakteru takim, jakże użytecznym dodatkiem. Na sweter zarzuciłam czarną ramoneskę. Nareszcie znalazłam taką, która ma dobre na mnie rękawy. 😉 Niestety nie mieszczę się w standardach przemysłu odzieżowego i wszystkie poprzednie kurtki miały zawsze za długie rękawy.

Jeśli macie taki cekinowy ciuch w swojej szafie, założony tylko raz, zapewne, może warto aby ujrzał światło dzienne? Co o tym myślicie? Sprawdzi się również na co dzień? Czy jednak błyskotki zakładacie tylko wieczorową porą? Jakie jest Wasze zdanie?

Ja uwielbiam świecidełka, dlatego myślę, że jak się coś lubi, to trzeba to nosić. 😉

Buziole

Marta

Buty – ATTARIA

Torebka – NOBO BAGS

Czapka – ROSEGAL

Spódnica – RESERVED

Sweter – ZARA

TUTU/ TUTU

Published by